Kilka dni temu wziąłem się za sklejanie hełm Iron Man. Znalazłem fajny model, wydrukowałem go i zacząłem sklejać.
Po kilku pierwszych elementach przedniej części zrobiło się „pod górkę”. Nie zauważyłem że model ma bardzo skomplikowaną budowę oczodołów, kilkanaście elementów składanych pod bardzo dziwnymi kątami. Jakoś przez to przebrnąłem i zabrałem się za część tylną i tu też rozbiłem się o bardzo małe elementy.
Moją frustracje pogłębiał też fakt że model miał bardzo małe „skrzydełka” (elementy które są potrzebne do sklejenia dwóch kawałków papieru).
Po kilku dniach walki z tym modelem stwierdziłem ze nie warto się bawić w takie szczegóły w momencie kiedy chce i tak to usztywnić żywicą a na wierzchu pokryć szpachlą która i tak pokryje wszystkie szczegóły. Dużo lepiej zrobić hełm który ma ogólnie dobry kształt a już przy wykończeniach dorobić wszelkie rowki itp.

Postanowiłem poszukać innego modelu dla tego hełmu i znalazłem go 
Nie jest tak szczegółowy ale tez nie jest idealny. Brakuje mu elementów usztywniających krawędzie, co w przypadku części „twarzowej”, która jest elementem osobnym i ruchomym, bardzo by się przydało.
Nie można mieć wszystkiego…
Przeskalowałem sobie ten model i poustawiałem sobie „skrzydełka” na długość 1 cm, co było strzałem w 10 ! Przy takiej długości bardzo łatwo się skleja elementy, nie trzeba się tak często posiłkować pęsetą.
Sklejanie części „twarzowej” trwało tylko 3 godzinki! Niestety po sklejeniu 60% hełmu okazało się że za bardzo go przeskalowałem i jest po prostu za duży 
Niestety następny Iron Man hełm idzie do kosza

Ale nie poddaję się!!! Przeskalowałem ponownie i już się zabrałem za sklejanie
Wyniki w następnym poście.
Na koniec jeszcze linki do modeli Iron Man hełmu:
- Sharkmark VI – Iron Man
- Iron Man 2