Tagged: hełm

Iron Man hełm – juz bliżej końca

Jak już mam usztywniony hełm Iron Man trzeba się wziąć za nakładanie szpachli oraz szlifowanie :)

Iron Man Helmet Iron Man Helmet Iron Man Helmet Iron Man Helmet

 Iron Man Helmet Iron Man HelmetIron Man Helmet

 

Do szlifowania szpachli najlepiej nadaje się papier ścierny w formie siatki (to jest papier ścierny do płyt gipsowych), nie zapycha się tak szybko jak zwykły papier podczas szlifowania.

Clone Trooper Helmet – szpachlowanie

Wczoraj zacząłem nakładać szpachle na Clone Trooper Hełm. Robiłem to pierwszy raz więc nie chciałem od razu nałożyć na cały hełm szpachle. Nałożyłem ją tylko na górną i przednią część.
Szpachla dosyć szybko zasycha więc trzeba to robić etapami aby zdążyć nałożyć i rozprowadzić wszystką szpachle którą sobie przygotowaliśmy.
Po nałożeniu szpachli i rozprowadzeniu w miarę równomiernie trzeba kilka minut poczekać aż zacznie zasychać i twardnieć. W momencie jak szpachla jest już twarda ale nie wyschła jeszcze w 100% trzeba wziąć papier ścierny i z grubsza przeszlifować szpachle. Trzeba zrobić to właśnie teraz bo jak wyschnie całkowicie jest to bardzo trudne do zrobienia. Trzeba się strasznie „namachać” ;)
Póki jest jeszcze miękka dosyć szybko idzie szlifowanie i dużo mniej pracy zostaje na później.
Po nałożeniu szpachli hełm znacząco zwiększył swoją masę.

Oto wyniki mojego szpachlowania:

Iron Man – pierwsze podejście

Kilka dni temu wziąłem się za sklejanie hełm Iron Man. Znalazłem fajny model, wydrukowałem go i zacząłem sklejać.
Po kilku pierwszych elementach przedniej części zrobiło się „pod górkę”. Nie zauważyłem że model ma bardzo skomplikowaną budowę oczodołów, kilkanaście elementów składanych pod bardzo dziwnymi kątami. Jakoś przez to przebrnąłem i zabrałem się za część tylną i tu też rozbiłem się o bardzo małe elementy.
Moją frustracje pogłębiał też fakt że model miał bardzo małe „skrzydełka” (elementy które są potrzebne do sklejenia dwóch kawałków papieru).
Po kilku dniach walki z tym modelem stwierdziłem ze nie warto się bawić w takie szczegóły w momencie kiedy chce i tak to usztywnić żywicą a na wierzchu pokryć szpachlą która i tak pokryje wszystkie szczegóły. Dużo lepiej zrobić hełm który ma ogólnie dobry kształt a już przy wykończeniach dorobić wszelkie rowki itp.

Postanowiłem poszukać innego modelu dla tego hełmu i znalazłem go :)
Nie jest tak szczegółowy ale tez nie jest idealny. Brakuje mu elementów usztywniających krawędzie, co w przypadku części „twarzowej”, która jest elementem osobnym i ruchomym, bardzo by się przydało.
Nie można mieć wszystkiego…
Przeskalowałem sobie ten model i poustawiałem sobie „skrzydełka” na długość 1 cm, co było strzałem w 10 ! Przy takiej długości bardzo łatwo się skleja elementy, nie trzeba się tak często posiłkować pęsetą.

Sklejanie części „twarzowej” trwało tylko 3 godzinki! Niestety po sklejeniu 60% hełmu okazało się że za bardzo go przeskalowałem i jest po prostu za duży :(
Niestety następny Iron Man hełm idzie do kosza :(

Ale nie poddaję się!!! Przeskalowałem ponownie i już się zabrałem za sklejanie :) Wyniki w następnym poście.

Na koniec jeszcze linki do modeli Iron Man hełmu:

  1. Sharkmark VI – Iron Man
  2. Iron Man 2

Clone Trooper Helmet – drugie podejście cd2

Mój pierwszy utwardzony hełm wyschnął już na tyle ze mogłem się wziąć za przycinanie i przymierzenie czy pasuje.

Do przycinania oraz szlifowania wystających zaschniętych kawałków włókna szklanego bardzo przydatna jest mini szlifierka.

Przy szlifowaniu wydziela się bardzo dużo pyłu żywicy i włókien szklanych wieć warto to robić w przewiewnym pomieszczeniu a najlepiej na otwartej przestrzeni.  Najlepiej to zaopatrzyć się w jakąś maskę przeciw pyłową. Bądź co bądź tu chodzi o nasze zdrowie!

Po wyszlifowaniu oraz wycięciu otworu na wizjer hełm prezentuje się tak:

 

 

Jak widać na zdjęciach udało mi się go włożyć. Niestety są elementy które uciskają i utrudniają wkładanie…  Ale efekt jak na razie mnie zadowala :)

Pozostało mi teraz dorobić szybkę, prawdopodobnie będzie pleksa oraz nałozyć warstwe szpachli aby ładnie wygładzić zewnętrzna powłokę.
Po nałożeniu szpachli bedę chciał zeszlifować te elementy które uwierają w głowe w tym momencie  (nałoże troche więcej szpachli w tych miejscać abym miał co zeszlifowywać bo teraz zrobiłbym dzióre…).

 

Clone Tooper Helmet – drugie podejście

Skoro mam już fajnie zrobiony Republic Commandos hełm zabrałem się do przeskalowania Clone Tooper do rozmiarów pasujacych do mojej głowy. Hełm ten już raz sklejałem i na nim przetestowałem technologie utwardzania.
Do przeskalowania potrzebny jest nam Pepakura Designer i trochę wiedzy jak to zrobić. Postaram się w najbliższych dniach opisać dokładnie jak to się robi.

Hełm składałem przez około 12 godzin. Niestety nie powiększyłem go dostatecznie :/ Może być trochę ciasny, ale o tym się przekonam jak tylko go utwardzę w całości bo ten hełm ma dosyć wąski kołnierz. Po utwardzeniu wytnę go i wtedy się okaże…
W tym momencie suszy się po pierwszym etapie utwardzania (górna połowa). Dzięki temu jak zabiorę się za utwardzanie części twarzowej która ma najwięcej załamań to hełm będę miał już w miarę usztywniony.

Stanowisko do utwardzania przygotowane…

Oto wynik: