Mój pierwszy utwardzony hełm wyschnął już na tyle ze mogłem się wziąć za przycinanie i przymierzenie czy pasuje.
Do przycinania oraz szlifowania wystających zaschniętych kawałków włókna szklanego bardzo przydatna jest mini szlifierka.
Przy szlifowaniu wydziela się bardzo dużo pyłu żywicy i włókien szklanych wieć warto to robić w przewiewnym pomieszczeniu a najlepiej na otwartej przestrzeni. Najlepiej to zaopatrzyć się w jakąś maskę przeciw pyłową. Bądź co bądź tu chodzi o nasze zdrowie!
Po wyszlifowaniu oraz wycięciu otworu na wizjer hełm prezentuje się tak:
Jak widać na zdjęciach udało mi się go włożyć. Niestety są elementy które uciskają i utrudniają wkładanie… Ale efekt jak na razie mnie zadowala
Pozostało mi teraz dorobić szybkę, prawdopodobnie będzie pleksa oraz nałozyć warstwe szpachli aby ładnie wygładzić zewnętrzna powłokę.
Po nałożeniu szpachli bedę chciał zeszlifować te elementy które uwierają w głowe w tym momencie (nałoże troche więcej szpachli w tych miejscać abym miał co zeszlifowywać bo teraz zrobiłbym dzióre…).






