Category: Pepakura

Skalowanie modeli (hełmy, zbroje)

Nie wszystkie obiekty które znajdziemy w sieci mają takie wymiary żeby pasowały na osobę która chce sobie wykonać np. hełm. W takiej sytuacji musimy przeskalować taki hełm.

Będziemy potrzebować do tego Pepakura Designer.

Aby przeskalować obiekt musimy w pierwszej kolejność zmienić rozmiar papieru na A4 (jak model jest robiony w USA to ma ustawiony format Letter a on jest troszke większy od A4), będzie to potrzebne później do poukładania elementów.
W menu „2D Menu” wybieramy „Change Scale”->”Scale Factor…”.
Otworzy na się okienko w którym mamy pola: Hight (wysokość), Width (szerokość), Depth (głębokość). Wszystkie wymiary są w milimetrach.

Trzeba pamiętać ze obiekt to bryła 3D wiec wysokość, szerokość i głębokość jest mierzona tak jakby ten obiekt wsadzić do pudełka, więc liczą się wymiary miedzy najbardziej wystającymi elementami. Trzeba to wziąć pod uwagę bo można się lekko zdziwić po sklejeniu że np. hełm nie pasuje, jest za ciasny. Najlepiej dać 1-3 cm więcej niż 1cm mniej. Luz łatwiej wypełnić niż zaczynać od nowa sklejanie.

Po powiększeniu/zmniejszeniu obiektu musimy jeszcze wszystkie elementy poustawiać tak aby pasowały na kartce A4 (prawy ekran). Pepakura Designer pozwala nam na przenoszenie, obracanie oraz dzielenie każdego elementu. Czasami element po powiększeniu niestety nie mieści się na kartce A4, taki element trzeba podzielić przynajmniej na dwa odrębne.

Poniżej filmik pokazujący jak zrobić przeskalowanie oraz poustawiać/podzielić elementy.

[kml_flashembed publishmethod="static" fversion="8.0.0" movie="http://eureka.bornet.pl/wp-content/uploads/2011/03/resize.swf" width="770" height="550" fid="Resize" targetclass="flashmovie" scale="showall"]

Get Adobe Flash player

[/kml_flashembed]

Bardziej rozbudowany Pepakura Designer tutorial możecie pooglądać tutaj.

 

tutorial

Clone Tooper Helmet – drugie podejście

Skoro mam już fajnie zrobiony Republic Commandos hełm zabrałem się do przeskalowania Clone Tooper do rozmiarów pasujacych do mojej głowy. Hełm ten już raz sklejałem i na nim przetestowałem technologie utwardzania.
Do przeskalowania potrzebny jest nam Pepakura Designer i trochę wiedzy jak to zrobić. Postaram się w najbliższych dniach opisać dokładnie jak to się robi.

Hełm składałem przez około 12 godzin. Niestety nie powiększyłem go dostatecznie :/ Może być trochę ciasny, ale o tym się przekonam jak tylko go utwardzę w całości bo ten hełm ma dosyć wąski kołnierz. Po utwardzeniu wytnę go i wtedy się okaże…
W tym momencie suszy się po pierwszym etapie utwardzania (górna połowa). Dzięki temu jak zabiorę się za utwardzanie części twarzowej która ma najwięcej załamań to hełm będę miał już w miarę usztywniony.

Stanowisko do utwardzania przygotowane…

Oto wynik:

 

 

Drugi hełm – Republic Commandos

Po wykonaniu pierwszego, próbnego hełmu przyszedł czas na pełnowymiarowy hełm – (RC) Republic Commandos.
Tutaj można o nim poczytać a tutaj pobrać.

Sklejałem go przez prawie 1,5 tygodnia po 2-3 godzin dziennie.

Oto historia tworzenia :)

 

Clone Tooper Helmet – utwardzanie

Po wykonaniu pierwszego hełmu przyszedł czas na próbę usztywnienia papieru bo papier jednak delikatny jest.

Po poszukaniu w Google oraz rekonesansie po kilku marketach budowlanych zdecydowałem się na żywice poliestrową i włókna szklane. Chyba najtańsze rozwiązanie naszym rynku i materiały łatwo dostępne.

Przygotowałem się do nakładania tej mikstury bardzo starannie. Włożyłem rękawiczki lateksowe , kubek plastikowy do wymieszania żywicy z utwardzaczem oraz pociąłem na kilka kawałków włókna szklane.

I tu popełniłem kilka błędów:

  1. Wymieszałem żywice w kubeczku plastikowym zamiast wykorzystać przykrywkę która była dostarczona z żywicą. Kubeczek rozpuścił się bardzo szybko co niestety spowodowało rozlanie się żywicy :(
  2. nasączyłem włókna szklane żywicą i taką „mokrą szmatkę” starałem się przykleić do hełmu od środka. Przez to moje rękawiczki były całe upaćkane żywicą i strasznie się kleiły. Przy próbach rozsmarowania włókna szklane bardziej chciały się przykleić do rękawiczek niż do papieru.
  3. przygotowałem za duże kawałki włókna szklanego. Przez to bardzo ciężko było wypełnić miejsca z załamaniami.

Wypróbowałem też szpachle z włóknami szklanymi.
Nie klei się do rąk tak bardzo jak żywica, można palcami rozsmarować ją na papierze. Dzięki włóknom szklanym po wyschnięciu jest podobnie wytrzymała i sztywna jak żywica.

Oto jak wygląda wnętrze po potraktowaniu żywicą oraz szpachlą. Żywica toto co się bardziej świeci.

 

A oto kilka uwag jak to się powinno robić:

  1. po pierwsze całą operacje dokonać należy na powietrzu lub w dobrze przewiewnym pomieszczeniu bo opary żywicy są toksyczne!!!
  2. niezbędne są rękawiczki lateksowe.
  3. włókna szklane potnij na małe kawałeczki: kwadratowe oraz trójkątne
  4. żywice przygotuj i wymieszaj w pojemniku z „twardego plastiku”
  5. nie przygotowuj za dużo żywicy na jeden raz. Żywica już po 20 minutach (to zależy od ilości utwardzacza) gęstnieje do postaci galaretki a tego już się nie da użyć.
  6. żywice rozprowadź na papierze przy pomocy pędzla
  7. jak papier jest już powleczony żywicą to wtedy dopiero nakładamy kawałki włókna szklanego tak aby przykryć całą powierzchnie, dociskamy na tyle żeby żywica się wchłonęła. Oczywiście robimy to jeszcze jak żywica jest „mokra”. Dzięki temu że nakładany włókna dopiero teraz to nie będą się nam palce kleić oraz włókna szklane nie będą się „ciągnąć” za palcami.
    Jak już przykryjemy wszystkie miejsca można jeszcze pędzlem nałożyć jedna warstwę żywicy już na włókna tak dla pewności że włókna szklane są dobrze nasączone.
  8. Pomocne są też małe patyczki do dociśnięcia włókna do modelu, dzięki temu nie będziemy mieli klejących palców.

 

Przydatne narzędzia

Po wykonaniu pierwszego hełmu okazało się że jeżeli chce się dalej bawić w sklejanie musiałem się postarać o kilka przydatnych narzędzi.

  1. nożyczki – wiadomo do czego ;)
  2. linijka – do zaginania elementów sytuacji kiedy linia zagięcia jest długa
  3. nóż – pomocny w podnoszeniu elementu do zagięcia
  4. zestaw pęset – do precyzyjnego wyginania elementów oraz do przytrzymywania elementów które dopiero schną, palce nie są tak precyzyjne i nie można wszędzie docisnąć
    4.1 – bardzo przydatna pęseta która jest samozaciskowa (fajna bo lekka w odróżnieniu do zacisków)
    4.2 – pęsety zakrzywione – przydatne tam gdzie trzeba pod kątem dojść i przycisnąć
  5. zaciski – do zaciśnięcia sklejanych elementów, przydają się w sytuacji jak potrzeba naciągnąć kilka elementów i potrzymać do czasu porządnego zaschnięcia kleju. Można sobie bez nich tez poradzić ale wtedy ręce mamy zajęte przez kilka minut…
  6. zwykły biały klej do papieru
  7. karteczka + drewniany patyczek (wykałaczka) – do przygotowania kleju. Najlepszy klej do klejenia jest taki który jest już podeschnięty. Za mokry rozciąga papier i wtedy bardzo źle się klei oraz deformuje papier. Podeschniety bardzo szybko skleja papier i trzyma mocno.

Oczywiście nie wszystkie są w 100% potrzebne ale ja wole mieć je pod ręką bo się przydają.