Airborne Clone Trooper Hełm – wypełnianie

Airborne Clone Trooper Hełm jest pierwszym na którym wypróbuje nowa technologie usztywniania i wypełniania hełmów.
Najpierw muszę przygotować mój odlew gipsowy głowy. dodać „szalik” tak aby szyja była tak szeroka jak głowa, inaczej nie będę w stanie wyciągnąć odlewu z hełmu po zaschnięciu pianki.
Trzeba tez pamiętać o powiększeniu przestrzeni pod uszami oraz na oczach. Rozwiązałem to przez nałożenie okularów :)
Oczywiście trzeba też dodać trochę materiału na usta tak aby mieć później miejsce na powietrze do oddychania…

Jak już odlew głowy jest już gotowy to nakładamy na niego przygotowana „kominiarkę”. To jest po prostu kawałek tkaniny przeszyty w formie czapki kominiarki. To będzie nasza wyściółka do hełmu.

Teraz zabieramy się za hełm.
Trzeba dodać dylatacje między papierem a nasz głowa tak żeby oczy były na wysokości wizjera oraz żeby głowa była w miarę równomiernie umiejscowiona w hełmie.

Jak już to mamy zrobione to nakładamy hełm na wcześniej przygotowaną „głowę”.

Teraz zostaje nam już zrobienie kilku dziurek tak żeby można było wsadzić do środka rurkę z pianka w puszce.

Taka uwaga… Trzeba się postarać żeby pianka podczas zwiększania swojej objętości miała gdzie „wykipieć” z wnętrza hełmu.
Najlepiej zadbać o to żeby wszelkie otwory w hełmie nie były zaklejone lub zrobić jakieś ekstra małe dziury przez które piana będzie miała ujście.
Zalecam też przy użyciu np. taśmy klejącej przykleić hełm do podstawy na której stoi cała konstrukcja. zapobiegnie to temu żeby hełm się podniósł na piance i wtedy odlew głowy się przemieści wewnątrz hełmu.
Może to spowodować że poziom oczu nie wyjdzie tam gdzie zaplanowaliśmy bo pianka podniesie hełm jak będzie się rozprężała.

Jak już mamy wszystko przygotowane to bierzemy się aplikowanie pianki. Pianka zwiększa swoja objętość jakieś 200% więc nie ma potrzeby dużo jej wstrzykiwać. Jak będzie powiększała swoja objętość to wypełni wszelkie wolne miejsca.
Nawet jak nie wszędzie dojdzie to po wyschnięciu można jeszcze zaaplikować tam gdzie będzie puste miejsce.

Pianka będzie kipiała przez wszelkie otwory przez jakieś pół godziny, kiedy to zacznie już zasychać.
Najlepiej hełm zostawić na 12 godzin żeby pianka wyschła całkowicie zanim można zabrać się za wyciąganie odlewu.

 

Na drugi dzień można już się brać  za wyciąganie odlewu z hełmu. Ja niestety nieźle się namęczyłem bo nie za dobrze wypchałem szyje i głowa nie chciała mi wyjść… po kilku minutach szarpania, podważania i rozpychania jednak udało mi się :)
Wynik przerósł moje oczekiwania.
Bez problemu mogę wsadzić hełm na głowę, idealnie pasuje oraz  też nieźle się usztywnił. Jest bardzo lekki.
Teraz pozostaje tylko odciąć wszelkie nadmiary pianki i wyciąć miejsce na wizjer żeby cokolwiek widzieć…

Od teraz robienie hełmów już nie będzie takie jak dawniej… będzie dużo szybsze :)