Clone Trooper Helmet – drugie podejście cd2

Mój pierwszy utwardzony hełm wyschnął już na tyle ze mogłem się wziąć za przycinanie i przymierzenie czy pasuje.

Do przycinania oraz szlifowania wystających zaschniętych kawałków włókna szklanego bardzo przydatna jest mini szlifierka.

Przy szlifowaniu wydziela się bardzo dużo pyłu żywicy i włókien szklanych wieć warto to robić w przewiewnym pomieszczeniu a najlepiej na otwartej przestrzeni.  Najlepiej to zaopatrzyć się w jakąś maskę przeciw pyłową. Bądź co bądź tu chodzi o nasze zdrowie!

Po wyszlifowaniu oraz wycięciu otworu na wizjer hełm prezentuje się tak:

 

 

Jak widać na zdjęciach udało mi się go włożyć. Niestety są elementy które uciskają i utrudniają wkładanie…  Ale efekt jak na razie mnie zadowala :)

Pozostało mi teraz dorobić szybkę, prawdopodobnie będzie pleksa oraz nałozyć warstwe szpachli aby ładnie wygładzić zewnętrzna powłokę.
Po nałożeniu szpachli bedę chciał zeszlifować te elementy które uwierają w głowe w tym momencie  (nałoże troche więcej szpachli w tych miejscać abym miał co zeszlifowywać bo teraz zrobiłbym dzióre…).